Sztuka uwodzenia opiera się na kilku prawidłowościach, które z pozoru mogą wydawać się nielogiczne. Możemy sobie nawet nie zdawać sprawy, jak wielką moc ma sam dotyk. To on może sprawić, że uwiedziesz mężczyznę. Wystarczy nawet delikatne muśnięcie, by on stał się twój.

Dotyk towarzyszy nam od urodzenia. Pierwszą rzeczą, jaką kobieta robi po urodzeniu, jest wzięcie niemowlaka w objęcia. W ten sposób nawiązuje się między nimi wyjątkowa więź. Cale dzieciństwo opiera się na głaskaniu i przytulaniu. Gdy się czegoś boimy, jest nam smutno, uciekamy w ramiona rodziców, w nich czujemy się najlepiej. Już wtedy, na poziomie podświadomości kojarzymy dotyk z zaufaniem i bezpieczeństwem. Gdy dojrzewamy, coraz mniej potrzebujemy bliskości fizycznej z rodzicami, potrzebę tę przerzucamy natomiast powoli na płeć przeciwną. Przyjaciółki podczas rozmowy również często lekko się dotykają, świadczy to o bliskiej więzi jaka ich łączy. Na całym świecie występują takie same strategie zachowawcze, pomiędzy mężczyznami w krajach arabskich, lub między kobietą a mężczyzną w krajach łacińskich. W Polsce, dotyk podczas rozmowy kobiety z mężczyzną występuje rzadko, na co wpłynęła w przeszłości doktryna katolicka.

Teoria uwodzenia mówi o trzech funkcjach dotyku. Pierwsza, to funkcja społeczna, gdzie wykorzystywany jest on w życiu codziennym i gdy chcemy zwrócić na siebie czyjąś uwagę. Druga funkcja- przyjacielska, świadczy o otwartości i pozytywnym nastawieniu do drugiej osoby. Ostatnia postrzegana jest w kontekście erotycznym, gdzie dotyk wywołuje napięcie seksualne. Nasze ciało można podzielić na siedem stref dotyku, a każda kolejna wywołuje coraz większe podniecenie. Gdy dotykamy drugą osobę w sposób odruchowy i naturalny, sygnalizujemy nasze podejście. Jest to znak, że mężczyzna nas pociąga, a on podświadomie odbierze ten sygnał.

Patrząc na uwodzenie przez pryzmat dotyku, można powiedzieć, że jest to proces przechodzenia przez wszystkie strefy, gdzie pierwsza to dotyk naturalny, chociażby podczas podawania sobie dłoni przy powitaniu, a ostatnia, to stosunek seksualny. Chcąc uwieść dotykiem, pierwsze próby mogą wyjść nienaturalnie i wywoływać skrępowania, jednak nie poddawaj się. Dotykaj mężczyznę przy każdej okazji, delikatnie muśnij dłonią, gdy coś mu podajesz, komplementuj zegarek, dotykając go przy tym, pochwal fryzurę i miękkie włosy. Sama wychodź z inicjatywą nie bojąc się odrzucenia, jeśli on czuje to samo co ty, z pewnością poczuje się śmielej i sam zainicjuje dalsze kroki.

Tajemnica języka dotyku opiera się przede wszystkim na szczerości i czystości przekazu. Każdy z nas potrzebuje bliskości, przytulenia. Mężczyzna, który często przytula kobietę pokazuje, iż żywi do niej poważne zamiary, chce dać jej poczucie bezpieczeństwa. I tak właśnie powinnyśmy czuć się przy tym odpowiednim partnerze, jego ramiona muszą być ostoją, skrzydłami pod którymi chcemy się schować i uchronić przed światem.

Język dotyku jest wstępem do seksu, wywołuje podniecenie. To od niego wzrasta nasze pożądanie, a nawet może prowadzić do orgazmu. Poprzez dotyk można wyrazić wszystkie uczucia, w tkliwości z jaką on cię dotyka dostrzeżesz, że on chce twojego dobra i szczęścia, że martwi się o ciebie i kocha. Mężczyzna również potrzebuje dotyku, być pogłaskanym, przytulonym, staraj się robić to jak najczęściej.

Opracowanie: Arletta Różycka