zZauroczenie, to pożądanie, dostrzeganie walorów fizycznych, zalet jakie posiada druga osoba. Jednak, gdy zaczynamy odkrywać wady, nagle wszystko może pęknąć, albo… przerodzić się w miłość. Ta, oparta jest na silnych fundamentach, przyjaźni, zaufaniu, akceptowaniu złych stron partnera, ale i na namiętności. To jest prawdziwe, dojrzałe uczucie.

Początkowy etap znajomości zawsze jest najprzyjemniejszy. Pokazujemy siebie od jak najlepszej strony, staramy się, jesteśmy mili. Ale często, gdy tylko pojawiają się pierwsze problemy, uciekamy. Okazuje się, że mamy zupełnie inne plany na życie, inne ambicje i charaktery. Nadchodzi rozczarowanie, bo wydawało nam się, że to ten jedyny, a tu nagle książę okazuje się żabą. Jeśli jesteśmy zauroczeni skupiamy się n tym, co tu i teraz, nie robimy planów, nie prowadzimy poważnych rozmów. Na piedestale kładziemy przyjemność, jaką czerpiemy ze spotkań. Nieważne jest, czym on się interesuje, ile ma rodzeństwa, wystarczy nam to, że wyczuwamy ,, chemię”.

Miłość, to coś znacznie głębszego, ogromna siła, która przezwycięży wszystkie przeciwności losu. To troska o drugą osobę, stanowienie dla siebie nawzajem podpory. Nie musicie być cały czas ze sobą, wystarczy sama świadomość, że jest ktoś, kto myśli, tęskni. Od razu robi się cieplej na sercu. Zauroczenie, to nagły poryw, po miesiącu chcecie brać ślub, tak naprawdę nic o sobie nie wiedząc, jednak wierzycie, że to jest TO, a im dłużej będziecie czekać, tym więcej niepotrzebnych przeszkód się pojawi. W miłości trzeba być cierpliwym, powoli planować przyszłość, ze świadomością, że nic i nikt was nie rozdzieli. Zauroczenie oparte jest na pożądaniu, każde spotkanie opiera się na podtekstach seksualnych i dążeniu do zbliżenia. Oczywiście, nie jest to nic złego, pod warunkiem, że poza tym rozmawiacie i normalnie spędzacie czas, wyjdziecie gdzieś, spotkacie się ze znajomymi. W pewnym momencie możecie dojść do wniosku, że spotkanie bez seksu nie ma sensu i jest zmarnowane.

Miłość, to przyjaźń. Szczęśliwe związki właśnie na tym się opierają. Gdy jesteśmy zauroczeni, nie wierzymy w drugą osobę, wydaje nam się, że w każdym momencie możemy być zdradzeni, albo sami mamy fantazje w tym aspekcie. Miłość sprawia, że jesteśmy szczęśliwi, stajemy się lepszymi ludźmi.

Opracowanie: Arletta Różycka